Moje ulubione książki kucharskie

kucharskie

Książki kucharskie zaczęłam kupować jakieś 3 czy 4 lata temu kiedy miałam nieco problemów ze zdrowiem i musiałam dość drastycznie zmienić swoją dietę. Brakowało mi pomysłów na śniadania, obiady, kolacje czy przekąski – byłam wychowana na chlebie z masłem i szynką bądź serem na śniadanie/kolację oraz na schabowym na obiad. Wiem, że niektórzy jedzą tak całe życie i czują się dobrze, ale niestety (a może i dobrze…) w moim przypadku tak nie było i nagle musiałam wykluczyć z diety wiele produktów, które towarzyszyły mi codziennie przez ponad 25 lat życia.

Dziś jestem na diecie roślinnej, nie jem produktów odzwierzęcych, za wyjątkiem odrobiny miodu od czasu do czasu i bardzo okazjonalnie, zwykle podczas podróży zdarza mi się skosztować odrobiny lokalnych dań, które zawierają produkty odzwierzęce np. mleko lub jajka (ale nie mięso i ryby, tego nie jestem już w stanie przełknąć). Powiedziałabym zatem że 99% moich posiłków składa się z produktów roślinnych, co zapewne niektórzy z Was zauważyli na moim Instagramie, gdzie najczęściej wrzucam zdjęcia tego co jem na śniadanie.

W dzisiejszym wpisie chciałabym Wam pokazać kilka książek, które bardzo pomogły mi przejść na dietę roślinną.

 

„JADŁONOMIA” Marta Dymek

Tej książki, chyba nikomu, nawet mięsożercom, nie trzeba specjalnie przedstawiać – to chyba najsłynniejsza w Polsce książka z wegańskimi przepisami. Osobiście bardziej podoba mi się „Nowa Jadłonomia”(koleżanka niedawno mi pożyczyła), to w tej również znalazłam wiele przepisów na potrawy, które bardzo mi smakują (ciasto marchewkowe jem całą zimę :)) Większość przepisów jest naprawdę prosta i nie trzeba mieć super umiejętności kucharskich – co w moim przypadku 4 lata temu było bardzo istotne 😉 Dzięki tej książce otworzyłam się na używanie nowych przypraw, których kiedyś praktycznie nie znałam.

jadlo

 

„ŁOWCY SMAKÓW” Ina Rybarczyk

Kolejna książka tutaj zaprezentowana, podobnie jak poprzednia (i dwie kolejne :)) jest dziełem blogerki, autorki bloga którego może znacie – True Taste Hunters. Jest to również kuchnia roślinna, bez glutenu i bez rafinowanego cukru (aczkolwiek z użyciem wielu innych słodzideł – np. syropu klonowego czy z agawy, które może i są nieco zdrowsze od cukru rafinowanego, ale osobiście nie przypisywałbym im jakiegoś szczególnie pozytywnego wpływu na ludzki organizm). Jeżeli chcecie przejść na dietę roślinną (lub po prostu jeść mniej mięsa i nabiału) a jednocześnie cierpicie na nietolerancję glutenu, to ta książka jest dla Was – znajdziecie tu przepisy na śniadanie, przekąskę, obiad, sałatkę oraz mnóstwo ciekawych przepisów na słodkości – ślinka cieknie od samego oglądania zdjęć 😉

smaków

 

„SMAKOWITA ELLA” Ella Woodward

Przepięknie wydana książka równie pięknej autorki bloga Deliciously Ella. Ona sama również przeszła na dietę roślinną ze względów zdrowotnych – dziś jej marka to niemal imperium – bloga, kanał na YouTube, restauracje w Londynie i produkty spożywcze, które można kupić online lub w brytyjskich marketach – moim zdaniem wspaniałe promowanie diety roślinnej, opartej na tzw. „whole foods” czyli produktach nieprzetworzonych. W książce znajdziecie wiele ciekawych przepisów na dania na bazie owoców i warzyw, ale też na ciasta (także takie bez pieczenia, np. surowe brownie). Muszę jednak zaznaczyć że wiele potraw wymaga użycia nieco bardziej kosztownych składników (chia, orzechów laskowych, mąki migdałowej itd.) ale przecież nie trzeba tak jadać codziennie 😉

ella

 

„JAGLANY DETOKS” Marek Zaręba

Ta książka chyba najbardziej pomogła mi w odzyskaniu dobrego samopoczucia – przez mniej więcej 3 miesiące jakieś 60% posiłków jakie jadłam pochodziło właśnie z „Jaglanego detoksu”. Po dziś dzień chętnie sięgam po przepisy na bazie kaszy jaglanej, którą autor bloga Gotuj Zdrowo! nazywa królową kasz – i słusznie – jest smaczna a do tego bardzo zdrowa. Znajdziecie tam nie tylko wegańskie potrawy (są też dania z drobiem i rybami), ale zdecydowana większość opiera się na składnikach roślinnych – myślę że każdy znajdzie coś dla siebie. Dodam jeszcze że część przepisową poprzedza bardzo rozbudowany wstęp na temat zdrowia ogólnie. Jest też element religijny – dla mnie mało istotny, ale dla kogoś może okazać się również pomocny na drodze do odzyskania zdrowia.

jaglany

 

„5 LAT MŁODSZA W 5 TYGODNI” Agnieszka Mielczarek

Wiem, tytuł brzmi trochę jak kiepska reklama w stylu telezakupów Mango, ale książka jest naprawdę świetna. Agnieszka Mielczarek, prywatnie partnerka znanego kucharza Pascala Brodnickiego, zawodowa zaś coach zdrowia, stworzyła naprawdę bardzo dobre w odbiorze kompendium dbania o zdrowie i w efekcie o urodę. Autorka przekonuje nas, że najważniejsze to zadbać o skórę od wewnątrz i proponuje 25 roślinnych, wysoko antyoksydacyjnych przepisów, które należy stosować podczas 5-tygodniowego programu dbania o siebie, swoje ciało i samopoczucie. Wiele przepisów już wypróbowałam (wszystko było pyszne!), ale 5-tygodniowego programu jeszcze nie przeprowadziłam (ale śmieję się że może już czas, bo kończę w tym roku 31 lat ;)). Książkę wzbogacają opisy ćwiczeń mięśni twarzy, pytania coachingowe, mandale do kolorowania oraz notes. Ze wszystkich wymienionych książek po tę sięgam chyba najczęściej.

młodsza

 

A jakie są wasze ulubione książki kucharskie? Koniecznie napiszcie w komentarzach na dole! 🙂

Pozdrawiam,

Gosia

 

 

 

Spread the love

Dodaj komentarz